Można by rzec, że rynek suplementów diety aktualnie pęka w szwach od ogromnej liczby spalaczy tłuszczu, które zalewają rynek z każdej strony, różniąc się często tylko etykietami. Taka sytuacja nie powinna nikogo dziwić, gdyż z każdej strony jesteśmy atakowani sylwetkami wyrzeźbionymi niczym w greckich mitach. Nie ma co ukrywać – bycie w formie jest modne.

Jak to bywa w każdej kategorii produktów, możemy znaleźć suplementy lepsze i gorsze. Te z górnej półki, w połączeniu z regularną aktywnością fizyczną oraz odpowiednią dietą, są w stanie doprowadzić nas do fenomenalnej formy lub (w zależności od celu) do utraty kilku zbędnych kilogramów.

Wiele osób podczas redukcji, pomimo stosowania spalaczy, boryka się z problemem utraty tzw. opornego tłuszczu, który u mężczyzn odkłada się głównie na brzuchu, zaś u kobiet – na udach i pośladkach. Jak się okazuje, bronią, która w odpowiedni sposób jest w stanie sobie radzić z tym tłuszczem, jest johimbina.

Parę lat temu wśród entuzjastów fitnessu oraz przedstawicieli przemysłu suplementów diety rozgorzała dyskusja na temat stosowania w suplementach diety ekstraktu z kory johimby, a w zasadzie alkaloidu z tego ekstraktu – johimbiny. W pierwszym podejściu pomysł okazał się chybiony -johimbina nie podnosiła poziomu testosteronu, jak pierwotnie zakładano. Z upływam czasu zaczęły jednak pojawiać się doniesienia, głównie ze strony producentów suplementów diety, że johimbina skutecznie wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej. Johimbina jest alkaloidem indolowym pozyskiwanym z kory drzewa Pausinystalia yohimbe, znanego jako johimba lekarska.

Johimbina m bardzo szerokie spektrum działania, odnoszą się w większym iub mniejszym stopniu do wszystkich narządów wewnętrznych i ich funkcji (…)

DZIAŁANIE

Johimbina ma bardzo szerokie spektrum działania, odnoszące w większym lub mniejszym stopniu do wszystkich narządów wewnętrznych i ich funkcji, kontrolowanych przez układ adrenergiczny, będzie częścią autonomicznego układu nerwowego (AUN), czyli tego, któr podlega naszej świadomej kontroli. Działanie johimbiny może objawić się bezpośrednio m.in. poprzez przyspieszenie pracy serca czy w; ciśnienia tętniczego krwi. W ciągu ostatnich kilkunastu lat badacze pili się jednak na dwóch ciekawych właściwościach johimbiny- wpływaniu erekcji u mężczyzn oraz działaniu lipolitycznym.

W 1998 naukowcy E. Earnst oraz M.H. Pittler z University of E> (Wielka Brytania) opublikowali na łamach „The Journal of Urology” cę przeglądową, w której przedstawili szereg badań udowadniają, że korzystne działanie johimbiny na erekcję u mężczyzn. W innym badaczami natomiast, Kucio wraz ze współpracownikami zadali sobie pytanie johimbina działa jako lek na odchudzanie? (oryg. Does yohimbine is a slimming drug?) i tak samo zatytułowali swoją publikację. Wyniki i badania przyniosły bardzo ciekawą odpowiedź. Eksperyment poi na zastosowaniu niskokalorycznej diety (1000 kcal na dzień) u dwustu kobiet przez trzy tygodnie. Po upływie tego czasu, przez następne trzy tygodnie połowie kobiet zaczęto codziennie podawać johimbinę, a drugiej połowie placebo. Pod koniec badania okazało się, że g kobiet, która przyjmowała johimbinę, straciła na wadze średnio więcej w porównaniu z grupą kobiet, którym podawane było placebo.

MECHANIZM DZIAŁANIA

Po spożyciu johimbina wchłania się bardzo szybko z przewodu karmowego, a maksymalne stężenie we krwi osiąga po około 3C nutach. Metabolizm johimbiny jest równie szybki co wchłanianie, o półtrwania w krwioobiegu oscyluje między 45 a 60 minut. Johimbina jest metabolizowana w wątrobie do hydroksyjohimbiny, która rów wykazuje aktywność biologiczną, dlatego działanie podtrzymywane jest jeszcze przez około 6 godzin, jednak w stopniu trochę mniejszym niż w przypadku związku macierzystego. Należy zatem przestrzegać zalecanego schematu dawkowania i nie przekraczać dawki, ponieważ wiąże się to wystąpieniem działań ubocznych. Johimbina z krwioobiegu dostaje się do zakończeń nerwów obwodowych, łącząc się tam receptorami adrenergicznymi a2, wywołując ich funkcjonalną blokadę. Receptory a2 są swego rodzaju receptorami awaryjnymi, pobudzenie ich przez neuroprzekaźniki, takie jak epinefryna lub norepinefryna (szerzej znanymi jako adrenalina i noradrenalina lub razem jako katecholaminy), paradoksalnie powoduje zahamowanie uwalniania tych neuroprzekaźników. Organizm w ten sposób broni się przed nadmiarem tych bardzo silnie pobudzających neuromediatorów. Jeśli jednak receptor zostanie zablokowany przez swojego antagonistę, w tym przypadku johimbinę, wspomniany wyżej mechanizm regulacji zostaje zahamowany, a stężenie adrenaliny i noradrenaliny rośnie i to z tymi neuromodulatorami związany jest bezpośrednio szeroki zakres działania johimbiny. Katecholaminy pobudzają m.in. receptory 03, które znajdują się na adipocytach (komórkach magazynujących tłuszcz), stymulując w ten sposób proces lipolizy, czyli rozkładu tłuszczu i uwalniania go do krwi w postaci kwasów tłuszczowych. Jeśli dochodzi do wzrostu stężenia kwasów tłuszczowych we krwi, niespowodowanego przyjmowaniem pokarmu (nasz organizm ma mechanizmy, które to „weryfikują”), to są one poddawane procesowi utlenienia, czyli po prostu spaleniu. Wyżej opisany mechanizm lipolitycznego działania johimbiny powoduje, że związek ten jest tak niezwykły. Klasyczne spalacze zazwyczaj po prostu stymulują uwalnianie katecholamin, ale w momencie, kiedy duża liczba receptorów a2 zostanie pobudzona, stężenie adrenaliny i noradrenaliny zacznie spadać. Jednak gdy regulacja a2-zależna zostanie zablokowana przez johimbinę, a dodatkowo zastosujemy stymulanty z klasycznego spalacza, będziemy mogli zwiększyć tempo rozkładu tkanki tłuszczowej do nieosiągalnego wcześniej poziomu i w końcu pozbyć się „opornego” tłuszczu.

Jeśli chodzi natomiast o działanie johimbiny polegające na wywoływaniu erekcji, to jego mechanizm nie został do końca poznany. Wiadomo natomiast, że również jest on oparty o blokowanie receptorów a2 i w konsekwencji wzrost stężenia katecholamin, od którego zależy stężenie tlenku azotu wywołującego rozszerzenie naczyń i napływ krwi do członka.

żółtych i pleśniowych, śledziach, kiszonej kapuście, fasoli, bananach, ananasach, owocach cytrusowych, czerwonym mięsie, wątróbce, czekoladzie, herbacie, kawie, winie, piwie. Połączenie tyraminy z johimbiną może (ale nie musi) wywołać gwałtowne reakcje organizmu. Należy także w miarę możliwości kontrolować ciśnienie krwi, bo długotrwałe obciążanie układu sercowo-naczyniowego może skutkować nadciśnieniem. Ze względu na to, że stosowanie johimbiny niesie za sobą spore ryzyko, jej stosowanie w suplementach diety zostało zabronione w wielu krajach, w tym także na terenie całej Unii Europejskiej. W Stanach Zjednoczonych jest to jednak często spotykany składnik porządnych termogeników. Jest także z powodzeniem stosowana na całym świecie jako lek na problemy z erekcją.

STOSOWANIE JOHIMBINY

Na rynku dostępne są preparaty zawierające johimbinę w postaci ekstraktu z kory johimby lub rauwolfii żmijowej oraz jako chemiczna forma – chlorowodorek johimbiny. W miarę możliwości lepiej wybierać formę chemiczną, ponieważ ekstrakty zawierają także inne alkaloidy, co może zwiększyć ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. Johimbinę najlepiej stosować na pusty żołądek, ponieważ, jak już zostało wspomniane, to czy kwasy tłuszczowe zostaną utlenione, czy odłożone, zależy od obecności tłuszczu z pożywienia. Węglowodany również mogą osłabić działanie johimbiny, ponieważ jej aktywność prawdopodobnie zależna jest od stężenia insuliny.

Dane literaturowe na temat dawkowania johimbiny wskazują, że dawkowanie oscyluje w granicach 0,2 mg/kg m.c., a 0,5 mg/kg m.c. W terapii zaburzeń erekcji stosuje się dawkę 5 mg trzy razy dziennie, producenci suplementów natomiast zalecają dawkę 3 mg dwa razy dziennie. W długotrwałym stosowanie nie należy jednak przyjmować dawki większej niż 0,3 mg/kg m.c., a osoby zaczynające przygodę z tym środkiem powinny najpierw przez kilka dni stosować niższą dawkę, aby sprawdzić, jak zareaguje ich organizm.

Przyjmowanie johimbiny wymaga od stosującego bezpieczeństwa przyjmowania.

Johimbina, mimo że na wielu płaszczyznach wywołuje działanie korzystne, to niestety jest obarczona licznymi działaniami niepożądanymi, do których należą m.in. wzrost ciśnienia krwi, przyspieszenie pracy serca, nadmierne pobudzenie psychomotoryczne, rozdrażnienie, stany lękowe, nadmierna potliwość i silne bóle głowy. Dlatego właśnie wysoce niewskazane jest zbyt luźne traktowanie zalecanego schematu dawkowania. Przyjmowanie johimbiny wymaga od stosującego zdrowego i wytrzymałego serca i układu krążenia, ponieważ podczas stosowania mogą być one bardzo obciążane. Johimbina odpada zatem u osób chcących wspomóc redukcję tkanki tłuszczowej, będącej elementem terapii chorób serca i układu krwionośnego. Podczas suplementacji johimbiną należy unikać preparatów zawierających efedrynę, DMAA (geranium) czy tyraminę, ponieważ może wówczas dojść do stanów zagrażających życiu i zdrowiu! Nadużywanie kofeiny również jest niewskazane. Jeśli zdecydujemy się wspomóc działanie johimbiny termogenikiem, to trzeba zwrócić uwagę, żeby miał on stosunkowo łagodne działanie. Johimbina może wchodzić interakcje z tyraminą, aminokwasem występującym w wielu produktach spożywczych, tj. w serach

PODSUMOWANIE

Johimbina może okazać się skutecznym środkiem w walce z „opornym” tłuszczem, a także z zaburzeniami erekcji. Należy jednak pamiętać o zagrożeniach, jakie niesie za sobą jej stosowanie i ocenić stosunek ryzyka i korzyści. Osobom, które dopiero zaczynają redukcję radzimy spróbować najpierw klasycznych termogeników, a johimbinę włączyć do suplementacji, dopiero gdy zwykły spalacz przestanie przynosić efekty. Należy przypomnieć, że stosowanie johimbiny przyniesie oczekiwane skutki tylko w połączeniu z odpowiednią dietą i regularnymi ćwiczeniami fizycznymi, w innym wypadku szkoda zdrowia i pieniędzy.

źródło: Muscular Development